Aktualności

Drogowy recydywista przekroczył prędkość o 119 km/h, stracił prawo jazdy i ma do zapłacenia 5000 zł mandatu

Data publikacji 08.01.2026

32-latek kierując audi znacznie przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym. Jechał z prędkością o 119 km/h wyższą niż zezwalają na to przepisy. W najbliższym czasie będzie musiał odpocząć od kierowania, ponieważ na trzy miesiące stracił prawo jazdy, zapłaci też 5000 zł mandatu, bo wykroczenie zostało potraktowane jako recydywa.

Zamojscy policjanci ruchu drogowego dbając o bezpieczeństwo na drogach naszego powiatu patrolują miejsca, w których kierowcy pozwalają sobie na zbyt szybką jazdę. Pojawiają się między innymi w miejscowościach gminy Miączyn.

6 stycznia około godziny 11:40 w Miączynie, w obszarze zabudowanym, na odcinku drogi gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości jazdy do 50 km/h, policjanci zauważyli audi, którego kierowca jechał zdecydowanie szybciej niż zezwalają na to przepisy. Miernik prędkości wykazał, że pojazd porusza się z prędkością 169 km/h, czyli o 119 km/h za szybko. To oczywiście musiało skutkować zatrzymaniem do kontroli.

Audi kierował 32-letni mieszkaniec gminy Łabunie. Po sprawdzeniu w systemach informatycznych policjanci już wiedzieli, że kwota mandatu będzie dwa razy większa, bo 32-latek popełnił wykroczenie w warunkach recydywy. Oprócz utraty prawa jazdy na trzy miesiące za zbyt dużą prędkość w obszarze zabudowanym, kierujący ma do zapłaty 5000 złotych mandatu, a na jego konto wpłynęło 15 punktów karnych.

Ponadto okazało się, że ten sam patrol w tym samym dniu, tylko kilka godzin wcześniej w miejscowości Karp, zatrzymywał już 32-latka do kontroli drogowej. Wtedy kierujący audi popełnił wykroczenie polegające na niestosowaniu się do znaku P-4 (linia podwójna ciągła). Poranna kontrola dla kierującego audi zakończyła się 200 złotowym mandatem i 5 punktami karnymi.

Apelujemy o rozsądek za kierownicą i jazdę z szybkością dostosowaną do panujących na drodze warunków oraz obowiązujących na danym obszarze limitów prędkości.

podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło

Powrót na górę strony