Aktualności

Oszustwo podczas sprzedaży dziecięcego rowerku

Data publikacji 21.01.2026

Niestety w dalszym ciągu wiele osób podczas sprzedaży internetowych, zamiast zysku ze sprzedaży, ponosi straty. W ostatnim czasie, sprzedając dziecięcy rowerek, 25 000 zł stracił mieszkaniec powiatu zamojskiego. Od oszusta podającego się za osobę kupującą otrzymał link. Za jego pośrednictwem miało rzekomo dojść do sfinalizowania transakcji. Później zadzwonił do niego fałszywy konsultant banku. Wmawiając 33-latkowi, że doszło do włamania na jego rachunek, zalecił przelanie oszczędności na nowe specjalne konto. Nieświadomy oszustwa 33-latek wykonał dyspozycje podszywającego się pod konsultanta oszusta i stracił pieniądze.

33-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego zawiadomił policjantów, że został oszukany i stracił 25 000 złotych. Dokonane na jego szkodę oszustwo polegało na tym, że oszust podszył się pod osobę zainteresowaną zakupem wystawionego przez niego do sprzedaży rowerku dziecięcego.

33-latek ofertę umieścił w zakładce popularnego portalu społecznościowego. Po tym rzekoma kupująca zapytała komunikatorem messenger o szczegóły oferty, zaproponowała zorganizowanie kuriera i poprosiła o możliwość zapłacenia systemem Blik. 33-latek zgodził się i wskazał dane niezbędne do płatności i odbioru przesyłki.

Podał też adres swojej poczty elektronicznej, na którą otrzymał wiadomość o dokonanym zakupie oraz informację, że zostanie automatycznie przekierowany na stronę potwierdzenia zamówienia.

W wiadomości wskazany był też link. 33-latek postąpił zgodnie z instrukcją, kliknął w link i pojawiła się strona banku, w którym ma konto. Podjął próbę zalogowania się, jednak nieskutecznie. I wówczas odebrał telefon. Zadzwonił mężczyzna, fałszywie powiedział, że dzwoni z banku. Wyjaśnił, że wychwycono włamanie na konto 33-latka. Rozmówca zaoferował pomoc w zabezpieczeniu środków pieniężnych. 33-latek skorzystał z pomocy i zgodnie z przekazanymi dyspozycjami dokonał kilku przelewów na wskazany przez rozmówcę rzekomo nowy bezpieczny rachunek bankowy. Łącznie wpłacił 25 000 złotych.

Ostatni z przelewów 33-latek miał potwierdzić przez infolinię banku. Zadzwonił i wtedy prawdziwy konsultant bankowy wyjaśnił mu, że padł ofiarą oszusta. Pokrzywdzony zablokował konto, kartę płatniczą i dostęp do aplikacji bankowej. W banku zgłosił też reklamację, a w zamojskiej jednostce Policji złożył w tej sprawie zawiadomienie o oszustwie.

Sprzedając w sieci – zachowaj ostrożność. Nie otwieraj podejrzanych linków i załączników, nie spełniaj żadnych próśb zawartych w takich wiadomościach. Jeśli korzystasz z aplikacji sprzedażowej, czytaj regulamin z jej korzystania. Są tam zapisane zasady kupna i sprzedaży. Nie wykonuj przelewów na prośbę osoby, której tożsamości nie znasz. Nie podawaj jej także kodów Blik.

podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło

Powrót na górę strony