Aktualności

Oszustwo metodą ”na pracownika banku”

Data publikacji 16.02.2026

Ostrzegamy przed oszustami, którzy podają się za osoby reprezentujące bank. Oszuści dzwonią do potencjalnej ofiary i nakłaniają ją do wypłaty oszczędności a następnie wpłacenia gotówki we wpłatomacie przy wykorzystaniu otrzymanych od nich kodów Blik. W ten sposób „czyszczą” nasze konta. Niestety przekonała się o tym mieszkanka naszego powiatu, która straciła 24 000 zł.

Co pewien czas do zamojskiej jednostki Policji przychodzą osoby pokrzywdzone oszustwem metodą „na pracownika banku”. W praktyce wygląda to tak, że oszust dzwoni do danej osoby i podając się za pracownika banku lub osobę reprezentującą inną instytucję finansową informuje o niepokojących transferach pieniężnych na koncie ofiary. Aby zapobiec rzekomej kradzieży pieniędzy „konsultant” poleca wypłatę środków z konta i przelanie ich na wskazany przez niego numer rachunku bankowego lub zainstalowanie specjalnego oprogramowania, dzięki któremu nie padniemy ofiarą takiego przestępstwa albo jak w opisanym poniżej przypadku – wypłatę oszczędności i wpłacenie gotówki we wpłatomacie korzystając z przekazanych przez rzekomego bankowca kodów Blik.

Tego typu oszustwo miało miejsce w zeszłym tygodniu na terenie powiatu zamojskiego. Do 29-letniej kobiety zadzwonił nieznany mężczyzna, powiedział, że jest pracownikiem banku. Na początku, podając jej imię i nazwisko, zapytał czy to z tą osobą rozmawia. 29-latka potwierdziła rozmówcy swoje dane osobowe. Później wyjaśnił, że na jej dane został zaciągnięty kredyt w wysokości 70 000 złotych. Powiedział, że podejrzewają niektórych pracowników banku, że to właśnie oni autoryzują kredyty a dzwoniący chce złapać tę „szajkę oszustów”. Następnie do rozmowy włączyła się kobieta – rzekomo pracownica działu bezpieczeństwa. Wyjaśniła, że 29-latka powinna zabezpieczyć swoje oszczędności. Zaleciła, aby nie wykonywać żadnych transakcji w banku, ponieważ pracownicy są zamieszani w proceder oszustwa. Instruowana przez rozmówczynię 29-latka pojechała do wskazanego przez kobietę bankomatu i wypłaciła 24 000 złotych. Następnie gotówkę wpłaciła we wpłatomacie wykorzystując do tego kody przekazywane przez telefonicznego rozmówcę.

Po powrocie do domu, kiedy emocje opadły 29-latka zaczęła podejrzewać, że mogła paść ofiarą oszustów. Zadzwoniła na infolinię swojego banku, gdzie uzyskała potwierdzenie swoich przypuszczeń.

Zawsze bądźmy czujni i miejmy się na baczności, zwłaszcza gdy chodzi o nasze pieniądze i dane wrażliwe. Każdorazowo, gdy proszeni jesteśmy o wykonanie transakcji z naszego rachunku bankowego, przekazanie danych służących do logowania na konto bądź gotówki nieznanej nam osobie lub wpłatę na wskazany przez „głos w słuchawce” numer rachunku, zastanówmy się, czy nie jest to potencjalne oszustwo. W takich przypadkach należy bezwzględnie zweryfikować tożsamość osoby, która do nas dzwoni. Przed wykonaniem operacji finansowych, zwłaszcza takich, których wykonanie zalecają telefoniczni rozmówcy, warto dwa razy się zastanowić i dokładnie wszystko sprawdzić, aby nie stracić oszczędności. W przypadku podejrzanych telefonów należy niezwłocznie przerwać rozmowę i skontaktować się z najbliższą jednostką Policji.

podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło

Powrót na górę strony